Ciepłe kraje to miejsca, które kojarzą nam się przede wszystkim z plażowaniem. Myśląc o wakacjach, od razu w naszych głowach pojawia się obraz białego piaseczku, drinków z palemkami oraz rozgrzanych leżaków. Tymczasem na Sri Lance można spotkać również miejsca, które bez wątpienia warto odwiedzić także w nocy. Wbrew pozorom, nie chodzi tutaj wcale o nocne kluby. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc, które najczęściej stanowi cel nocnych podróży wielu turystów, jest góra Adam’s Peak. Wzniesienie słynie z tego, że o wschodzie słońca rzuca trójkątny cień.

Co więcej, o wybranych porach dnia okoliczne doliny wypełnione są gęstym dywanem chmur. Nic więc dziwnego, że widok z góry wywiera na turystach niesamowite wrażenie. Wybierając się na szczyt, możemy poczuć się, jakbyśmy odbyli wyjątkową podróż do nieba. Wielu turystów wybiera się na górę Adam’s Peak w nocy, tak, by z góry móc podziwiać nie tylko zachmurzone doliny, ale także wschód słońca. O poranku na szczycie odbywa się ceremonia religijna, podczas której możemy usłyszeć dźwięki rytualnych bębnów. Nic dziwnego, że takie zjawisko, niespotykane w naszej kulturze, przyciąga całe rzesze zainteresowanych.